piątek, 24 stycznia 2020

Elżbieta Rodzeń, Guillaume Musso i Gayle Forman, czyli zbiór krótkich opinii o ostatnio przeczytanych książkach.


Dziś chcę Wam krótko przedstawić 3 ostatnio przeczytane książki. Do przeczytania dwóch z nich chciałam Was z całego serca zachęcić. Z jednej nie byłam zadowolona, toteż jej lekturę pozostawię Waszemu uznaniu. Zapraszam do zapoznania się z krótkimi opiniami na temat:

  1. "Chłopak, którego nie było" - Elżbiety Rodzeń
  2. "Central Park" - Guillaume Musso
  3. "Nie wiem, gdzie jestem" - Gayle Forman


poniedziałek, 20 stycznia 2020

"O krok za daleko" - Harlan Coben


"Sekrety nie umierają nigdy

Simon Greene żyje na krawędzi obłędu. Od miesięcy szuka swojej córki, Paige. Kiedy wreszcie trafia na jej ślad – namierza ją w Central Parku, gdzie ćpuni grają dla pieniędzy przy pomniku Lennona – na jego drodze staje Aaron, człowiek, przez którego uciekła. A Paige znowu znika.

Tym razem jednak Simon nie zamierza odpuścić – za wszelką cenę chce sprowadzić córkę do domu. Ale sytuacja się komplikuje…

W mieszkaniu, w którym koczowała dziewczyna, zostają znalezione zwłoki Aarona. A kiedy żona Simona, do której ktoś strzelał, walczy o życie, on musi zadać sobie pytanie – w co wplątała się ich córka? I czy to ona zabiła?

Aby znaleźć odpowiedź, Simon posunie się nawet… o krok za daleko."


opis: Wydawnictwo Albatros



sobota, 18 stycznia 2020

"Świetnie się bawię w twoich snach" - Izabela Skrzypiec - Dagnan


"Jak jeden nieprzemyślany krok może wpłynąć na nasze życie? Jula kocha Krystiana, Krystian kocha Julę. Wydawałoby się – prosta historia. A jednak nie potrafią być razem. Ona próbuje ukoić smutek, choć nie do końca jej się udaje. On tęskni, ale stara się ułożyć sobie życie na nowo. Na drodze obojga pojawia się ktoś inny. Każde z nich stanie przed pytaniem, czy warto postawić wszystko na jedną kartę."




sobota, 4 stycznia 2020

Podsumowanie 2019 roku


Witajcie 😊

Szczęśliwego Nowego Roku życzę Wam Wszystkim! Oby 2020 rok był jeszcze lepszy niż ten, który minął.

Dziś przychodzę z krótkim podsumowaniem. Krótkim nie bez powodu - w 2019 roku przeczytałam bardzo mało książek. Zaledwie 16... Dla porównania w 2018 r. przeczytałam 48 książek, a w 2017 r. 84. Jak widać tendencja jest ewidentnie spadkowa, ale w tym roku mam zamiar to zmienić i wszystko wskazuje na to, że uda mi się ten cel zrealizować - przeczytać więcej książek niż w 2019 roku. Póki co mam w końcu więcej czasu na czytanie, gdyż w listopadzie obroniłam tytuł magistra, a co za tym idzie przestałam w końcu wolny czas poświęcać na naukę i teraz przeznaczam go na nadrabianie książkowych zaległości. Trochę przeraża mnie ilość książek z mojego stosika, które chcę nadrobić, zwłaszcza, że trzeba jeszcze gdzieś znaleźć czas na tegoroczne nowości. No cóż, jakoś to będzie :)

W tym roku nie planuję pisać standardowych recenzji jakie zwykle pojawiały się u mnie na blogu.  Opinie się pojawią, ale w nieco innej formie. Raczej będą to krótkie, acz treściwe podsumowania moich wrażeń z lektury, niż skupianie się na opisywaniu wszystkiego. Zapewne też nie wszystkim książkom wystawię pisemną opinię, ale będę się starała o większości co nieco napisać.



W 2019 roku przeczytałam następujące tytuły:

  1. "Bezbronne" - Taylor Adams 9/10
  2. "Nie jestem potworem" - Carme Chaparro 7/10
  3. "Pozwól mi wrócić" - B. A. Paris 10/10
  4. "Skradzione życie" - Allen Eskens 9/10
  5. "Ta druga" - Michelle Frances 7/10
  6. "Nikt nie idzie" - Jakub Małecki 9/10
  7. "Zostań ze mną" - Lidia Liszewska, Robert Kornacki 10/10
  8. "Tak cię straciłam" - Jenny Blackhurst 9/10
  9. "Twoja kolej na śmierć" - Peter James 8/10
  10. "Zjazd absolwentów" - Guillaume Musso 8/10
  11. "Too late" - Colleen Hoover 9/10
  12. "Zawsze i wszędzie" - Brittainy C. Cherry 10/10
  13. "Coraz większy mrok" - Colleen Hoover 10/10
  14. "Pozwól mi kochać" - Ilona Gołębiewska 8/10
  15. "I niech zginę" - Sarah Pinborough 7/10
  16. "Tajemnica pod jemiołą" - Richard Paul Evans 8/10

Jak widać wystawione przeze mnie oceny są raczej wysokie, przy czym jakbym miała niektóre książki oceniać jeszcze raz, to pewnie kilka tytułów dostałoby o jeden punkt niższą ocenę :)

A Wam jak minął 2019 rok? Odkryliście jakieś perełki, które moglibyście polecić? 😉



czwartek, 12 grudnia 2019

"Pozwól mi kochać" - Ilona Gołębiewska


"Sabina Horczyńska jest kobietą sukcesu – pracuje jako wykładowca na uczelni, świetnie zarabia, cieszy się uznaniem. Jednak z dnia na dzień traci posadę i dobre imię, na które pracowała całe życie. Wszystko za sprawą oskarżenia o oszustwo i przyjęcie łapówki.

Córka namawia ją, żeby wyjechała do rodzinnego dworu na Podlasiu. Sabina nie ma ochoty odwiedzać Lipowego Wzgórza ze względu na matkę, z którą od lat żyje w konflikcie. W końcu decyduje się na wyjazd, bo matka wyrusza akurat w długą podróż. Sabina nie przypuszcza nawet, jak wielkie zmiany zapoczątkuje w jej życiu ta pozornie błaha decyzja.

Angażuje się w działalność Akademii Sztuk Anielskich, pomaga prowadzić dworski pensjonat i poznaje dwóch intrygujących mężczyzn. Pierwszy dzieli się z nią swoją niezwykłą pasją – zielarstwem. Drugiego ratuje przed niechybną śmiercią, gdy w trakcie szalejącej burzy znajduje go pobitego na poboczu drogi. Pomiędzy nimi szybko rozkwita uczucie, ale Sabina nie wie, że ten gorący romans może być dla niej tragiczny w skutkach. Musi też zmierzyć się z przeszłością. Czy przez lata żyła w kłamstwie? Czy jest winna zarzucanych jej czynów? Jakie sekrety skrywa jej matka?

Mocna, tajemnicza i przejmująca opowieść o przewrotności losu i o tym, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. Autorka z doskonałym wyczuciem pokazuje jak trudna może być relacja między matką i córką, jak kłótnie i ukrywane przez lata tajemnice mogę doprowadzić do rozpadu rodziny."


opis fabuły: lubimyczytac.pl



czwartek, 19 września 2019

"Zjazd absolwentów" - Guillaume Musso


"Dziewczyna, która znika w nocy.
Przyjaciele związani tragiczną tajemnicą.
Powrót do miejsca, w którym wszystko się zaczęło…


Riwiera Francuska – zima 1992 roku.

W mroźną noc, gdy kampus liceum zostaje sparaliżowany przez burzę śnieżną, dziewiętnastoletnia Vinca Rockwell, jedna z najzdolniejszych uczennic w szkole, ucieka z nauczycielem filozofii, z którym ma potajemny romans. Dla nastoletniej dziewczyny miłość oznacza wszystko albo nic. Nikt już nigdy jej nie zobaczy.

Riwiera Francuska – wiosna 2017 roku.

Kiedyś nierozłączni Thomas i Maxime – najlepsi przyjaciele Vinki – nie kontaktowali się ze sobą od czasów szkolnych. Spotykają się dopiero na zjeździe absolwentów. Zaraz po nim jeden z budynków szkoły ma zostać wyburzony. Thomas i Maxime wiedzą, że są w nim ukryte zwłoki. I że wkrótce nic już nie stanie na przeszkodzie, by prawda wyszła na jaw."


Twórczość Guillaume Musso zawsze dostarcza mi niesamowitych emocji. Uwielbiam magię, jaka przebija z kart jego powieści. Moją ulubioną książką autora jest "Apartament w Paryżu" - powieść zupełnie pozbawiona fantastyki, magiczna na swój własny, inny sposób. Pamiętam swoje oczarowanie tamtą historią toteż nie wahałam się sięgnąć po najnowszą książkę autora - "Zjazd absolwentów".