niedziela, 1 marca 2020

Podsumowanie lutego


Witajcie! 😀

Kolejny miesiąc za nami. Dla mnie był równie udany, co styczeń, a pod kątem jakości przeczytanych książek wypadł jeszcze lepiej.

W lutym udało mi się przeczytać 6 książek:


  1. "Nigdy nie zapomnę" - Kerry Lonsdale     10/10
  2. "Nieodgadniona" - Remigiusz Mróz     8/10
  3. "Jeszcze się kiedyś spotkamy" - Magdalena Witkiewicz     9/10
  4. "Maybe now. Maybe not" - Colleen Hoover     8/10
  5. "Listy zza grobu" - Remigiusz Mróz     8/10
  6. "Zapadnij w serce" - Ginger Scott     8/10

Żadna z tych książek nie była zła a jedyne rozczarowania jakie odczułam wiązały się z tym, że po niektórych autorach spodziewałam się więcej emocji. 

A jak Wam minął luty? Jakie macie plany czytelnicze na marzec? Na jakie premiery w tym miesiącu czekacie? 😊






środa, 26 lutego 2020

"Zapadnij w serce" - Ginger Scott


"Po tragicznych wydarzeniach z przeszłości Rowe próbuje poukładać sobie życie na nowo. Chociaż każdego dnia towarzyszy jej strach, który zostawia głębokie blizny na duszy, dziewczyna decyduje się na odważny krok. Wyjeżdża na studia z dala od rodzinnego domu.

Kiedy na drodze dziewczyny staje przystojny Nate, Rowe powoli rozważa wyjście ze swojej skorupy. Zaprzyjaźnia się z popularnym sportowcem, skrycie zastanawiając się, czy jest warta czegoś więcej.

Czy jest gotowa zakochać się na nowo i pozwolić, aby ktoś pokochał ją? Czy uda się jej pogodzić z przeszłością i zacząć żyć bez strachu?"



piątek, 21 lutego 2020

Colleen Hoover i Remigiusz Mróz, czyli ze skrajności w skrajność :)


Hej 😊

Dziś chciałam podzielić się z Wami opiniami o dwóch ostatnio przeczytanych książkach, czyli "Maybe now. Maybe not" Colleen Hoover i "Listy zza grobu" Remigiusza Mroza. Jak widzicie w lutym sięgam po różne gatunki, ale tylko te które lubię, co skutkuje naprawdę pozytywnymi czytelniczymi wrażeniami. Pomimo drobnych mankamentów obydwie książki oceniłam wysoko (zarówno jedna jak i druga nie należą do najlepszych książek autorów, bo czytałam lepsze spod ich pióra, ale same w sobie nie są złe, bo zdarzało mi się czytać książki, których nie czytałam z taką przyjemnością). To tylko świadczy o tym, że zarówno Colleen Hoover jak i Remigiuszowi Mrozowi (choć to zupełnie dwa inne światy i dwa inne style) zawsze wysoko stawiam poprzeczkę.


wtorek, 11 lutego 2020

"Jeszcze się kiedyś spotkamy" - Magdalena Witkiewicz


"Są takie historie, które zostają w nas na zawsze.
Są takie osoby, których nigdy nie zapominamy.

Ja już nie czekam. Chwytam każdy dzień i się do niego uśmiecham. Wierzę, że będą w nim cudowne chwile.

Ile razy zadawali sobie pytania jak potoczyłoby się ich życie, gdyby nie wojna?
Adela, Franciszek, Janek, Rachela, Joachim i Sabina mieli wielkie plany i marzenia. Przeżywali pierwsze miłości i prawdziwe przyjaźnie. Nie było ważne, że ktoś ma nazwisko żydowskie, niemieckie czy polskie. Po prostu byli przyjaciółmi. Wojna zmieniła wszystko. Wiele lat później, wnuczka Adeli, Justyna, przeżywa kryzys małżeński. Dopiero wówczas poznaje historię swojej babki i jej przyjaciół. Historię, która zmienia ją na zawsze.

Wzruszająca opowieść o różnych obliczach miłości wykradzionych wojnie, życiowych wyborach i rodzinnych tajemnicach, które wpływają na nas bardziej niż myślimy.

Bo to, kim jesteśmy nie zależy wyłącznie od naszych genów, czy wychowania, ale również od przeżyć naszych przodków. Od wszystkich tajemnic, które krążą w naszych rodzinach do kilku pokoleń wstecz."



wtorek, 4 lutego 2020

Remigiusz Mróz, Mario Escobar i Kerry Lonsdale, czyli krótkie opinie o ostatnio przeczytanych książkach


W ostatnim czasie udało mi się przeczytać 3 naprawdę ciekawe książki, które oceniłam dość wysoko, pomimo tego, iż po jednej z nich spodziewałam się czegoś więcej (po prostu zbyt wysoko postawiłam autorowi poprzeczkę, ale jako thriller książka wypada naprawdę bardzo dobrze). 
Te książki to:


  1. "Kołysanka z Auschwitz" - Mario Escobar
  2. "Nigdy nie zapomnę" - Kerry Lonsdale
  3. "Nieodgadniona" - Remigiusz Mróz


piątek, 31 stycznia 2020

Podsumowanie stycznia


Hej 😊

Za nami pierwszy miesiąc 2020 roku. Chyba nie będę oryginalna jeśli napiszę, że czas tak szybko leci... ;) Ten miesiąc był dla mnie niezwykle udany, aż sama jestem pod wrażeniem ile książek udało mi się przeczytać! 

W tym miesiącu przeczytałam 6 książek, a być może dzisiaj skończę siódmą. Pod kątem doboru powieści do lektury styczeń wypadł całkiem dobrze, tylko jedna książka mnie rozczarowała. 

Przeczytałam:

  1. "Świetnie się bawię w twoich snach" - Izabela Skrzypiec-Dagnan 7/10
  2. "O krok za daleko" - Harlan Coben 10/10
  3. "Chłopak, którego nie było" - Elżbieta Rodzeń 10/10
  4. "Central Park" - Guillaume Musso 9/10
  5. "Nie wiem, gdzie jestem" - Gayle Forman 4/10
  6. "Kołysanka z Auschwitz" - Mario Escobar (opinia na LC) 9/10

A teraz powoli kończę "Nigdy nie zapomnę" Kerry Lonsdale. Powooooli, gdyż nie mam ochoty rozstawać się z tą lekturą :) W lutym na pewno sięgnę po którąś z książek Remigiusza Mroza. Luty to też miesiąc moich urodzin, więc kto wie - może otrzymam jakiś książkowy upominek 😉.








A Wam jak minął styczeń?