środa, 1 listopada 2017

Podsumowanie października


Cześć 😊

Przyszedł czas na kolejne podsumowanie. Bez zbędnych wstępów napiszę, że październik wypadł naprawdę rewelacyjnie. Nie spodziewałam się, że uda mi się znaleźć czas na przeczytanie 9 książek. 


Przeczytałam:

  1. "We dwoje" - Nicholas Sparks
  2. "Bliźnięta z lodu" - S. K. Tremayne
  3. "Powietrze, którym oddycha" - Brittainy C. Cherry
  4. "Woda, która niesie ciszę" - Brittainy C. Cherry
  5. "Ogień, który ich spala" - Brittainy C. Cherry
  6. "Sześć lat później" - Harlan Coben
  7. "Czarna Madonna" - Remigiusz Mróz
  8. "Franco" - Kim Holden
  9. "Wszystkie twoje marzenia" - Agata Czykierda - Grabowska


Najlepsza książka:

Największe wrażenie zrobiła na mnie książka Harlana Cobena "Sześć lat później". To było moje pierwsze zetknięcie z twórczością autora, ale jakże udane! Jeśli autor ma w swoim dorobku same takie rewelacyjne powieści, to ja już sama sobie zazdroszczę tych lektur, które dopiero przede mną. Kto jeszcze nie czytał, niech koniecznie nadrobi zaległości. 


Najgorsza książka:

Najsłabiej wypadł "Franco" Kim Holden, który niestety nie dorównał ani "Promyczkowi", ani tym bardziej "Gusowi". Dla mnie ta książka jest po prostu przesłodzona, ukazuje świat i bohaterów zbyt idealnych, by mogli być prawdziwi. Nie jest to książka zła, jednak nie spełniła moich oczekiwań.


Plany na listopad

Niebawem ukaże się recenzja książki pt. "Złe psy. W imię zasad" Patryka Vegi, którą dziś skończyłam czytać. Po raz pierwszy miałam do czynienia z tego typu książką, która kwalifikuje się do literatury faktu, w dodatku poświęcona jest pracy polskiej policji oraz przestępczości. Jakie są moje wrażenia? Dowiecie się niedługo. Na stosiku czeka też "Behawiorysta" Remigiusza Mroza (po "Czarnej Madonnie" w końcu przekonałam się do tego, by dać autorowi szansę i poznać inne jego powieści), "Telefon od anioła" Guillaume Musso oraz "Jak powietrze" Agaty Czykierdy - Grabowskiej. Czytaliście już którąś z nich? Coś szczególnie polecacie bądź odradzacie?


21 komentarzy:

  1. Gratuluję zaczytanego wyniku! Same wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
  2. O raju, zazdroszczę Ci przeczytania książek Cherry ♥ Sama mam już na półce 1 tom i muszę się koniecznie za niego zabrać :D
    Cudowny wynik w październiku! Życzę Ci owocnego listopada z samymi cudownymi książkami ♥

    Buziaki,
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę wreszcie zabrać się za książki Brittainy C. Cherry :D
    Gratuluję tylu przeczytanych książek :))
    Pozdrawiam serdecznie, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie dobry wynik! Zazdroszczę!♥ Coben wciąż na liście do przeczytania! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry wynik, gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje plany na listopad wyglądają kompletnie inaczej, niestety nie czytałam żadnej planowanej przez Ciebie książki. U mnie październik również zakończył się 9 książkami :)

    Pozdrawiam!
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie przeczytałam żadnej z podanych książek, ale jak zwykle wszystkie mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię książki Cobena. Ja mam za sobą pewnie coś koło 10 i żadna mnie nie rozczarowała. "Franco" też mnie nie zachwycił.
    Powodzenia w listopadzie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, sporo książek udało Ci się przeczytać. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli chodzi o Cobena, to przeczytaj koniecznie "Nie mów nikomu". Moim zdaniem najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyniku! Dziewięć książek to dużo :) Znowu też napiszę, że uwielbiam Cobena i sięgaj po kolejne części :) Czytałam też Telefon od anioła i Behawiorystę, obie mi się podobały. Chociaż Telefon od anioła czytałam bardzo, bardzo dawno. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry wynik, gratuluję.:)
    Cobena kocham, natomiast bardzo zaskoczyłaś mnie odnośnie najgorszej książki. Co prawda sama nie czytałam jej jeszcze, ale wiele dobrego slyszalam na jej temat. A teraz mam twardy orzech do zgryzienia.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wynik!
    Ciekawa jestem Twojej opinii na temat Behawiorysty, to właśnie dzięki tej książce właśnie u mnie zaczęła się przygoda z Mrozem :)
    Kilka z pozycji, które przeczytałaś w październiku i planujesz na listopad jest też na mojej liście, zatem czekam na opinie przed ich przeczytaniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetny wynik, mi w październiku udało się przeczytać tylko 3 książki i mam nadzieję, że listopad wypadnie chociaż odrobinę lepiej. Żadnej z wymienionych przez ciebie książek nie czytałam, ale planuję w końcu zabrać się za książki Cobena, bo to aż wstyd, że nie czytałam ani jednej książki tego autora!

    Pozdrawiam,
    https://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że w dość sporym stopniu październik upłynął Ci pod znakiem Brittainy C.Cherry :D Osobiście skończyłam dziś "Zaginięcie" Mroza i jestem zachwycona! Serię z Chyłką uwielbiam, niestety "Behawiorysta" nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia. Udanego listopada!

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję książkowego wyniku, bo naprawdę jest czego!
    mi z Cobenem trochę nie po drodze póki co, podobnie jak z Mrozem. Właśnie Behawiorysta jest jedyną powieścią Mroza, po którą sięgnęłam i jakoś nie mogę się przemóc by rozpocząć stojącą na mojej półce Ekspozycję, czy też Wotum Nieufności.

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję wyników i czekam na recenzję "Behawiorysty" - ciekawe czy Ci się spodoba!?

    OdpowiedzUsuń
  18. Franco jeszcze przede mną, podobnie zaś jak 2 i 3 tom serii Żywioły B.C. Cherry :)
    Bardzo dobry wynik. Ja przeczytałam chyba z 5 :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku.
Bardzo się cieszę, że zainteresował Cię ten post. Gorąco zachęcam Cię do wyrażenia swojej opinii. Pozostaw tutaj ślad swojej obecności bym również mogła trafić do Twojego zakątka internetu :)